Przecie paskie podanie miaem w rku? I od razu panu powiedziaem - chyba, e kto si zgodzi na zaoenie towarzyskiego. Jak to - to znaczy, e to znaczy, e to pan chcia mie ze mn ten towarzyski telefon? .. No .. Ja po prostu .. No widzisz, Jzu. I odmwie panu .. Co to znaczy, Helenko, odmwie? Przecie nie panu Grabowskiemu odmwiem, tylko komu obcemu. 